- Nowy
Wybuch wojny w dniu 1 września 1939 roku zastał mnie koło Białegostoku gdzie przygotowałem dwa lotniska polowe. Wprawdzie spodziewałem się wojny lecz gdy o godzinie 6-ej rano zobaczyłem z daleka 24 samoloty bombowe lecące w kierunku na Brześć myślałem, że były to polskie samoloty bombowe Łosie.
Po ukończeniu pracy przy niwelowaniu lotniska wracaliśmy do Lidy. (...) Późnym wieczorem dojechaliśmy do miasteczka Szczuryn. Tam dowiedzieliśmy się o wybuchu wojny. Na rynku kłębił się tłum ludzi. Starosta powiatowy przemawiał do tłumu, informując o niemieckich spadochroniarzach zrzuconych w okolicy.
Polityka bezpieczeństwa
jest zgodna: z Rozporządzeniami Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r., nr 524/2013 z dnia 21 maja 2013 r., z Ustawą z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta i Kodeksem cywilnym.
Zasady dostawy
Koszt wysyłki od 12,90. Przy zakupie za co najmniej 260 zł wysyłka gratis. Możliwy odbiór osobisty
Zasady zwrotu
Jeśli zamówione egzemplarze są uszkodzone lub wadliwe, Klient ma prawo do zwrotu towaru na nasz koszt. Towar bez wad Klient ma prawo zwrócić na swój koszt w terminie do 28 dni od dnia zakupu, pod warunkiem, że o swoim zamiarze poinformuje w ciągu 14 dni.
W sierpniu wyjeżdżałem kilkakrotnie w teren na urządzanie lotnisk polowych, które figurowały w planach mobilizacyjnych naszego pułku lotniczego.
Zadaniem moim było zlikwidowanie wszystkich przeszkód przy podejściach do lądowania. zniwelowanie pasów startowych oraz usunięcie kamieni i ścięcie drzew jeśli te były na przewidywanym lądowisku.
Siła robocza była dostarczana przez wójtów z okolicznych wsi na polecenie starosty powiatowego.
W ten sposób przygotowywałem lotniska koło miasta Mir już w okresie zajęcia przez wojska polskie Śląska Cieszyńskiego w 1938 r. Bawiło mnie gdy słyszałem po kilku dniach mego pobytu w okolicy, gdy zaczęły krążyć plotki o budowie podziemnych hangarów, podobno konstruowanych potajemnie, nocami…
Wybuch wojny w dniu 1 września 1939 roku zastał mnie koło Białegostoku gdzie przygotowałem dwa lotniska polowe. Wprawdzie spodziewałem się wojny lecz gdy o godzinie 6-ej rano zobaczyłem z daleka 24 samoloty bombowe lecące w kierunku na Brześć myślałem, że były to polskie samoloty bombowe Łosie.
Po ukończeniu pracy przy niwelowaniu lotniska wracaliśmy do Lidy. Jechało nas czterech: dwóch oficerów lotnictwa, jeden cywilny urzędnik i szofer, szeregowiec. Noc była piękna, księżyc w pełni. Późnym wieczorem dojechaliśmy do miasteczka Szczuryn. Tam dowiedzieliśmy się o wybuchu wojny. Na rynku kłębił się tłum ludzi. Starosta powiatowy przemawiał do tłumu, informując o niemieckich spadochroniarzach zrzuconych w okolicy. Zatrzymano nasz samochód, a starosta zobaczywszy niebieskie mundury lotnicze wziął nas przypuszczalnie za Niemców, bo uchwycił drzwi samochodu i zawołał:
- Ja jestem starosta. Wylegitymować się natychmiast!
SPIS RZECZY
Rozdział I. W zaraniu wojny
Pierwsze kroki na obczyźnie
Litwo, nie jesteś jak zdrowie
Kolejny Etap - Francja
Na Wyspie
Pierwsze Bomby
W Dywizjonie 305
Wielkie naloty
Trzy noce nad Emden
Ostatni lot Dusseldorf
Odpoczynek
Ze zrzutami
Moi koledzy
Póki król płaci
Aneks - Polskie lotnictwo w Anglii
Bombardowanie Niemiec
Wyciąg z Książki Lotów
Wydanie: Brighton 1984
stron: 141
wymiary: 14,5 × 20,5 cm
oprawa miękka
Wydawca: Caldra House Ltd.