search

Ordona los tragiczny - Artur Nadolski

16,80 zł
Brutto
Tragiczny a zarazem heroiczny bohater wiersza wyniesiony na piedestał przez największego polskiego poetę w rzeczywistości nie zginął. Żył jeszcze 56 lat walcząc z bronią w ręku z zaborcami Ojczyzny na wielu frontach wojen toczonych w Europie.
Ilość

  Polityka bezpieczeństwa

jest zgodna: z Rozporządzeniami Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r., nr 524/2013 z dnia 21 maja 2013 r., z Ustawą z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta i Kodeksem cywilnym.

  Zasady dostawy

Koszt wysyłki 12,30. Przy zakupie na kwotę co najmniej 126 zł wysyłka gratis Możliwy odbiór osobisty

  Zasady zwrotu

Jeśli zamówione egzemplarze są uszkodzone lub wadliwe, Klient ma prawo do zwrotu towaru na nasz koszt. Towar bez wad Klient ma prawo zwrócić na swój koszt w terminie do 28 dni od dnia zakupu, pod warunkiem, że o swoim zamiarze poinformuje w ciągu 14 dni.

Rok wydania 2013
ISBN:9788373995369
EAN:9788373995369
Liczba stron:288
Wymiary:17.1x24.7
Oprawa twarda
„On będzie Patron szańców – Bo dzieło zniszczenia
W dobrej sprawie jest święte jak dzieło tworzenia”.

Niemal każdy Polak potrafi przywołać ze swojej pamięci przynajmniej kilka linijek wiersza Adama Mickiewicza pt. „Reduta Ordona”. Potężny wybuch prochowni w szańcu nr 54 w trakcie bitwy w obronie Warszawy, podczas wojny polsko-rosyjskiej w 1831 r. wywiera do dziś ogromne piętno w naszej zbiorowej świadomości. Jednocześnie eksplozja obrosła w legendę przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Jednak równocześnie, jak rzadko która legenda, tak mocno odbiega ona od faktów, wywołując nieustającą falę szyderstw, pomówień, oskarżeń pod adresem ppor. artylerii Juliana Ordona.
Tragiczny a zarazem heroiczny bohater wiersza wyniesiony na piedestał przez największego polskiego poetę w rzeczywistości nie zginął. Żył jeszcze 56 lat walcząc z bronią w ręku z zaborcami Ojczyzny na wielu frontach wojen toczonych w Europie.
I tu – rodzą się pytania. Dlaczego miliony Polaków o tym nie wiedzą? Dlaczego wokół postaci Ordona panuje obecnie absolutna cisza? Dlaczego pomnik Reduty Ordona stoi w miejscu, gdzie tego szańca nie było? Dlaczego w miejscu faktycznej lokalizacji osławionego szańca 54 znajduje się dzikie wysypisko śmieci, koczowisko bezdomnych oraz powstaje meczet – świątynia muzułmańska, a także (wkrótce) kilka apartamentowców?
Gorzka ta refleksja: czy po ponad 180 latach od wydarzeń w reducie 54, w przypadającą w br. 125. rocznicę śmierci Ordona oraz w 75. rocznicę odsłonięcia (niefortunnego) pomnika Reduty – wolno nam, potomnym, zapomnieć o szacunku do własnej chlubnej historii i naszych narodowych bohaterów? A Julian Ordon bez wątpienia jest bohaterem – patronem polskich szańców.
20 egz.
chat Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.